ŚLISKO I NIEBEZPIECZNIE NA DW 977

„Nawet najstarsi górale nie pamiętają …” takiej serii z udziałem tuchowskich strażaków. Niby spokojny miesiąc, bez wichur, nawałnic czy innych anomalii pogodowych a w naszych statystykach trudno znaleźć w ostatnich latach miesiąc podobny pod względem częstotliwości interwencji do obecnego. Dwie interwencje 20. dwie 25, 28 i 29 kwietnia oraz kilka pojedynczych sprawiły, że w 9 dni wyjeżdżaliśmy do zdarzeń … 11 razy.    

Kolejne dwa zdarzenia odnotowaliśmy w poniedziałek (29.04). W usuwanie skutków pierwszego z nich, do którego zostaliśmy zadysponowani o godzinie 7:04, zostało zaangażowanych w sumie prawie 50 strażaków z trzech gmin południowej części powiatu tarnowskiego. Zdarzenie to związane było z substancją ropopochodną, która rozlana na jednym pasie jezdni i odcinku od Zabłędzy (gm. Tuchów) aż do Bogoniowic (gm. Ciężkowice) w ciągu drogi wojewódzkiej nr 977, stwarzała duże niebezpieczeństwo i kłopoty kierowcom podróżującym tym odcinkiem. Interwencję rozpoczęliśmy od dyspozycji wyjazdu samochodem GBARt (MAN) na ulicę Tarnowską do zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pojazdy (Renault Clio i Citroen Xsara) zjechały z drogi i wpadły do fosy. Kierujący samochodem Renault nie wymagał pomocy ratowników a podróżujące samochodem Renault po przebadaniu przez obecny na miejscu zespół pogotowia ratunkowego również pozostały na miejscu.
W tym samym czasie drugi zastęp tuchowskich strażaków, zawodowcy z Siedlisk raz druhowie z Karwodrzy, Siedlisk i Dąbrówki Tuchowskiej rozpoczęli neutralizowanie rozlanej substancji. Standardowe przy tego typu zdarzeniach działania polegały na usunięciu substancji przy użyciu środka Sintan oraz mioteł i wody. Na odcinkach, gdzie prowadzone były działania, występowały czasowe utrudnienia, które polegały m.in. na wprowadzaniu ruchu wahadłowego.
Podsumowując to zdarzenie, najdłużej, bo ponad 2,5 godziny działania prowadzili nasi druhowie i zawodowcy z Posterunku Czasowego PSP w Siedliskach a trochę krócej druhowie z: Siedlisk, Karwodrzy, Dąbrówki Tuchowskiej a najmniej pracy na swoim terenie z kłopotliwą plamą mieli strażacy z Gromnika i Ciężkowic. 

Dla nas oraz druhów z Ciężkowic nie był to jednak koniec poniedziałkowych interwencji, ale o tym w kolejnym wpisie. 




Comments are Closed