KOLEJNY OBÓZ MDP PRZESZEDŁ DO HISTORII

Podobnie jak w ubiegłym roku, także i w tym, Ochotnicza Straż Pożarna w Tuchowie przygotowała projekt organizacji wypoczynku letniego, w formie obozu szkoleniowego, dla dzieci i młodzieży zrzeszonych w młodzieżowych drużynach pożarniczych prowadzonych przez ochotnicze straże pożarne z gminy Tuchów. Oferta na realizację zadania złożona do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, w ramach zadania publicznego pn. „Przygotowanie jednostek ochotniczych straży pożarnych do działań ratowniczo-gaśniczych” została rozpatrzona pozytywnie i Minister SWiA przyznał naszej jednostce dofinansowanie w kwocie 15 250,00 złotych a Komendant Główny PSP, w ramach środków pochodzących z wpływów uzyskanych ze składek z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od ognia, przekazywanych przez zakłady ubezpieczeń, kwotę 7 100,00 złotych. Udział dzieci i młodzieży w obozie został także wsparty przez Burmistrza Tuchowa, Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Tuchowie, Radę Osiedla Tuchów Lewobrzeżny i Zarząd Oddziału Gminnego ZOSP RP w Tuchowie a sprawy organizacyjne obozu wsparł również Urząd Miejski w Tuchowie.

Obóz zorganizowany został w dniach 8 – 17 lipca br. a uczestniczyło w nim 50 młodych druhów zgłoszonych przez ochotnicze straże pożarne z gminy Tuchów. Mając w pamięci udaną współpracę przy organizacji i przeprowadzeniu ubiegłorocznego obozu wspólnie z druhami Ochotniczej Straży Pożarnej w Ryglicach, także i w tym roku postanowiliśmy podjąć się tego zadania wspólnie.

Jako bazę dla 100 młodych druhów wybraliśmy Dom Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej, gmina Niedźwiedź w powiecie limanowskim. Ośrodek wybrano m.in. ze względu na odpowiednie zaplecze i bogate wyposażenie, takie jak: własna kuchnia, jadalnia, korty tenisowe, duża sala gimnastyczna, kryty basen, siłownia plenerowa, boiska trawiaste, świetlica, sale szkoleniowe, siłownia, bilard, piłkarzyki.

W podróż do ośrodka, wspólnie z druhami z Ryglic, wyruszyliśmy z Tuchowa dwoma autokarami w poniedziałkowy (8.07) poranek, o godzinie 8:30, by po około dwóch godzinach dotrzeć do Poręby Wielkiej. Pierwszym punktem naszego pobytu było zakwaterowanie oraz poinformowanie uczestników do jakich grup obozowych zostali przypisani. Po pierwszym wspólnym posiłku odbyło się spotkanie organizacyjne z koordynatorem naszego obozu ze strony ośrodka oraz komendantami obozu czyli Łukaszem Giemzą (gmina Tuchów) i Wiesławem Siedlikiem (gmina Ryglice). Uczestnicy zostali podzieleni na sześć grup: grupa I – biała (15 osób), grupa II – żółta (17 osób), grupa III – zielona (19 osób), grupa IV – granatowa (17 osób), grupa V – niebieska (16 osób), grupa VI – czerwona (16 osób) i tradycyjnie już każdy z obozowiczów otrzymał czapeczkę w kolorze grupy, do której został przydzielony. Następnie w poszczególnych grupach wybrano dowódców i ich zastępców oraz członków wchodzących w skład komisji oceniającej codzienny porządek w pokojach. Po kolacji odbył się uroczysty apel  podczas którego m.in. podniesiono flagę związkową na maszt przy dźwiękach hymnu Rycerze Floriana.

Kolejne dni przebiegały według zaplanowanego wcześniej scenariusza a jego poszczególne punkty były zmieniane jedynie ze względu na kapryśną pogodę. Godzina 6:30 oznaczała dla uczestników zazwyczaj pobudkę.  Aby szybciej dojść do siebie, dwa kwadranse później,  uczestnicy mieli przeprowadzaną poranną zaprawę i o godzinie 8:00 zsiadali do śniadania. Następnie od godziny 9:00 do 13:30 odbywały się zajęcia programowe, o 14:00 obiad a po nim, od godziny 15:00 do 17:45 ponownie zajęcia przewidziane w programie obozu. Po kolacji, która podawana była o godzinie 18:15, odbywały się zajęcia sprawnościowe, zabawy tj. dyskoteka, karaoke, gry i zabawy grupowe, rozgrywki sportowe – piłka nożna, piłka ręczna, siatkówka. Dodatkowym posiłkiem dla uczestników były, w zależności od planu dnia, drugie śniadanie lub podwieczorek. 

W ramach zajęć programowych obozowicze uczestniczyli m.in. w szkoleniu z zakresu pierwszej pomocy, mieli możliwość zapoznania się i praktycznego ćwiczenia przy użyciu defibrylatora szkoleniowego oraz manekinów treningowych. Poznali także wyposażenie zestawu PSP R1 oraz możliwości jego zastosowania i wykorzystania podczas prowadzenia działań. Nie obyło się także bez zajęć z zakresu regulaminów i ceremoniału pożarniczego oraz zachowania się strażaków podczas uroczystości i poszczególnych ich elementów tj. zachowania się pocztu flagowego, przeglądu pododdziałów, powitania, defilady itp. Dowódcy poszczególnych grup mieli możliwość praktycznego przećwiczenia wydawania komend i rozkazów. Niełatwymi zajęciami ale jednak bardzo szybko przyswajanymi przez uczestników obozu okazały się także ćwiczenia z zakresu musztry i poruszania się w szyku. Młodzi druhowie poznali także rodzaje umundurowania strażackiego. Podczas zajęć uwagę zwracano także na uzbrojenie osobiste strażaka oraz zasady bezpieczeństwa ratowników i zachowania szczególnej ostrożności podczas prowadzenia działań. Nie zabrakło także zajęć, tym razem połączonych z olimpiadą sportowo – pożarniczą, z zasad używania i posługiwania się armaturą wodną. W ramach rywalizacji pożarniczej młodzi druhowie mieli za zadanie m.in. wykonanie rozwinięcia z użyciem odcinków węży W75 i W52 oraz rozdzielacza czy prawidłowego rozwinięcia i zwinięcia odcinków węży W52.

Nieodłącznym elementem tego typu obozów są aspekty wychowawcze. Utrzymanie właściwego porządku w pokojach, punktualność, dyżury w jadalni, w ramach których przygotowywano stoły i zastawę do posiłków, cisza nocna czy oddawanie telefonów komórkowych do depozytu to tylko niektóre sposoby nauki w tym zakresie. W sposób szczególny organizatorzy, wspólnie z kadrą wychowawczą, zwracali uwagę na szacunek do drugiej osoby, pracę w grupach, wykonywanie poleceń, współpracę z innymi obozowiczami, integrację czy poszanowanie cudzej własności. 

Podczas dziesięciodniowego pobytu nie mogło zabraknąć także wycieczek. W czwartek i piątek (11 i 12.07) uczestnicy obozu podzieleni na dwie grupy udali się na wycieczkę autokarową w Pieniny, gdzie odbyli pieszą wędrówkę Wąwozem Homole a w drugiej części rejs statkiem wycieczkowym po Zalewie Czorsztyńskim. Na drugą z wycieczek autokarowych wyjechaliśmy w poniedziałek i wtorek (15 i 16.07) a za miejsce docelowe organizatorzy wybrali tym razem Park Rozrywki w Inwałdzie. W planie wycieczki znalazły się: zwiedzanie Warowni Inwałd i Parku Miniatur ale nie zabrakło także czasu na zabawę i korzystanie z atrakcji dostępnych na terenie Parku. Ponieważ okolice Poręby Wielkiej to tereny zachęcające do spacerów, nie zabrakło też w planie pobytu wycieczki pieszej na Stare Wierchy i ścieżką edukacyjną a dla chętnych także możliwości rekreacyjnego biegania pod opieką wychowawcy.

Dniem, który odbiegał programowo od pozostałych była niedziela 14 lipca, kiedy to uczestnicy obozu mieli możliwość dłuższego porannego spania a w planie dnia organizatorzy przewidzieli udział we mszy świętej a następnie spotkania z rodzicami, którzy ten dzień mieli wyznaczony na odwiedziny swoich dzieci.

Poza dniem przyjazdu do ośrodka oraz niedzielą był jeszcze jeden dzień, który znacząco odbiegał swoim programem od pozostałych … był to dzień zakończenia obozu. O godzinie 11:00 na placu wewnętrznym ośrodka, która od początku obozu służył nam jako plac apelowy, odbyło się zakończenie obozu. W uroczystym apelu udział wzięli: Komendant Miejski PSP w Tarnowie st. bryg. Piotr Szpunar, Zastępca KM PSP w Tarnowie bryg. Piotr Wójcik, burmistrz Tuchowa Magdalena Marszałek, burmistrz Ryglic Paweł Augustyn, prezes ZOG ZOSP RP w Tuchowie Mieczysław Kras, przewodniczący Rady Miejskiej w Ryglicach Marek Dudowicz, zastępca burmistrza Tuchowa a zarazem przewodniczący Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Tuchowie Wiktor Chrzanowski, naczelnik OSP w Tuchowie i radny Rady Osiedla Tuchów Lewobrzeżny Grzegorz Wąs, prezes OSP w Mesznej Opackiej Wacław Krupa  a także dyrektor Domu Wczasów Dziecięcych Grzegorz Dziadoń wraz z pracownikami ośrodka. Apel rozpoczął się od złożenia meldunku przez dowódcę uroczystości – druha Krzysztofa Miłka i przeglądu pododdziałów, którego dokonał st. bryg. Piotr Szpunar. Następnie uczestnicy obozu otrzymali certyfikaty, pamiątkowe tabla a także przygotowane przez organizatorów i pracowników DWD nagrody za udział oraz najlepsze wyniki w konkurencjach i zawodach, w których uczestniczyli w trakcie obozu. W dalszej kolejności głos zabrali zaproszeni goście, którzy w bardzo ciepłych słowach m.in. podziękowali i pogratulowali uczestnikom obozu, że ci postanowili w ten nietypowy sposób spędzić część wakacji. 

 Gdy w ubiegłym roku po raz pierwszy pojawiła się możliwość dofinansowania ze środków MSWiA obozu szkoleniowego dla członków Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, pojawiły wśród naszych druhów mieszane uczucia. Z jednej strony była to radość, że wreszcie można będzie zorganizować tego typu formę wypoczynku połączoną z nauką dla najmłodszych druhów, z drugiej zaś niepewność i obawa jak to należy zrobić aby było bezpiecznie i przede aby uczestnicy obozu byli zadowoleni. Nauczeni i doświadczeni ubiegłoroczną organizacją i przeprowadzeniem obozu, z podobnym zapałem i energią podjęliśmy się także tegorocznej organizacji obozu. Na liczne pytania kierowane do nas: „Jak było?”, jako organizatorzy stanowczo odpowiadamy: „To nie my a uczestnicy obozu powinni ocenić. Naszym zadaniem było zapewnienie im bezpiecznych i ciekawych warunków nie tylko szkoleniowych ale także wypoczynkowych a ocenę pozostawiamy młodym druhom”. To, że w tym roku na obóz wyjechało prawie 80% ubiegłorocznych uczestników świadczy o tym, że tego typu inicjatywa to dobry pomysł i powinien być kontynuowany. Wartością dodaną do aspektu szkoleniowego i budowania nowych, młodych struktur w ochotniczych strażach pożarnych są elementy wypoczynku i zabawy, zwłaszcza dla tych najmłodszych. Nam jako organizatorom, trudno jest od razu ocenić czy obóz kończy się sukcesem czy też nie. Miarą tego właśnie sukcesu  będzie liczba osób, która kiedyś postanowi zasilić szeregi ochotniczych straży pożarnych i działać w zgodzie z zasadą: „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”.

A na koniec odrobina prywatno-służbowych przemyśleń? …Wśród uczestników obozu spotkałem  osoby o ogromnym potencjale. Spotkałem młodych druhów, którzy z całą pewnością kiedyś będą stanowili o sile swoich jednostek. Najważniejsze jest jednak to, aby poszczególne jednostki, ich zarządy i opiekunowie MDP chcieli tą szansę wykorzystać i nie zmarnowali tego potencjału. Aby nie czekać jedynie na kolejne obozy ale pracować i stwarzać w swoich macierzystych jednostkach takie warunki do pracy z dziećmi i młodzieżą aby na zbiórki przychodzili oni nie z obowiązku ale przede wszystkim z radością i ciekawością a możliwość wyjazdu na tego typu obóz traktować jako dodatkową formę motywacji i np. nagrody za całoroczne zaangażowanie i pracę na rzecz swojej jednostki i MDP. Wszystkim rodzicom, którzy postanowili wysłać swoje dzieci na organizowany przez nas obóz serdecznie dziękuję za tą decyzję a uczestnikom obozu dziękuję za współpracę i stworzoną atmosferę. Jednocześnie życzę abyście zdobytą wiedzę potrafili wykorzystać w życiu codziennym i swoich jednostkach. Do zobaczenia w przyszłym roku … 🙂

 




Comments are Closed