HISTORIA

Historia jednostki w latach 1983 – 2003 została zawarta w dwóch publikacjach, które zostały wydane z okazji 110-lecia i 120-lecia jednostki. Obie części zostały napisane przez Pana Aleksandra Kowalika.

”Po wielkim pożarze Tuchowa w 1789 roku brać cechowa zaczęła na zebraniach stawiać problem jednolitej, zbiorowej, skutecznej ochrony przed tą groźną plagą, gdyż walka z pożarami prowadzona w ramach organizacji cechowych była mało skuteczna. Jednak dopiero niespełna 100 lat po wyżej wymienionym pożarze zdołano ostatecznie powołać ”Komisję organizacyjną Straży pożarnej ochotniczej w Tuchowie”. Inspiratorem tego dzieła był Antoni Foltyński (aptekarz), który znając organizację straży w Krakowie, Lwowie i Tarnowie, postanowił podobną zorganizować w Tuchowie. Tak więc na posiedzeniu rajców miejskich w dniu 24 września 1883 roku na jego wniosek nastąpiło historyczne ”zawiązanie Straży ochotniczej pożarnej w Tuchowie”. W skład komisji organizacyjnej weszli:
Antoni Foltyński: aptekarz, wybrano go na prezesa straży;
Jan Młynarski: dyrektor szkoły;
Franciszek Frydman: burmistrz;
Józef Warchałowski: sekretarz gminy;
Józef Smoroński: został naczelnikiem straży;
Andrzej Wioch: został zastępcą naczelnika.
Jakkolwiek obchody jubileuszów straży: 50-lecia w 1936 roku i 100-lecia w 1976 roku mogą wprowadzić w błąd co do daty jej powstania, to wyjaśnić należy iż ta niefrasobliwość historyczna (zwłaszcza dotycząca drugiego jubileuszu) wyniknęła z chęci wzbogacenia oddziału w sprzęt bojowy, który można było otrzymać od władz wojewódzkich tylko z okazji rocznicowych. W zgodzie z faktami historycznymi obchodzona była 110-rocznica powstania OSP. Zachowała się księga datków od osób wspierających tę organizację, obejmująca wpisy z lat 1884 do 1939. Studiując te wpisy poznajemy m.in. nazwiska stałych, zasiedziałych tuchowian i osób z najbliższej okolicy…”.
”czołówka tuchowskich obywateli władała strażą do czasów I wojny światowej. Sam Antoni Foltyński prezesował OSP do 1912 roku, a po nim zaszczytną funkcję prezesa przejął jego syn Władysław (również farmaceuta), późniejszy wieloletni burmistrz Tuchowa. On to nadał rozmach tuchowskiej OSP, za jego długiej kadencji do roku 1946 wybudowano szopy – garaże, drewniany budynek ze świetlicą, przy ul. Dworskiej, a obecnie Jana Pawła II, zakupiono sikawkę konno-ręczną, motopompę M-400, umundurowano członków OSP i wyćwiczono ochotników- strażaków na specjalnych kursach.
Od roku 1946 prze krótki czas funkcję prezesa pełnił Anatol Hatała (weterynarz), w następnym roku Władysław Sajdak, w latach 1948-50 Michał Galas. Po nim na 20 lat prezesurę przejmuje Kazimierz Dudek (1950-1971), następnie Stanisław Knapik (do 1972), potem Józef Piątek (1972-1984), w dalszej kolejności Stefan Suchan (1985-1988), wreszcie obecny prezes Andrzej Siwak.
Trudniej ustalić listę naczelników OSP, z pewnymi zastrzeżeniami można stwierdzić, że naczelnikami byli: Józef Smoroński (1883), następnie S. Wiaźkiewicz, W. Berezowski, Franciszek Stec, Franciszek Bugala, Jan Płachno, Jan Łazarczyk, Piotr Swoboda, Andrzej Król, Zbigniew Korzeniowski, Stefan Gąsior, Józef Wojtas, Andrzej Gut, Stanisław Knapik, Andrzej Jantoń, Stefan Suchan, Marek Wąs, Stanisław Knapik, …” Piotr Wójcik, Mariusz Janusz.
„Sekretarzami byli: Andrzej Wioch, A. Cycoń, Piotrowski, M. Bugala, Józef Warchałowski, Marian Trzęsiński, Władysław Klimek. Wojciech Grzanka, Irena Prorok, Janina Broda, Julian Wróbel, Wojciech Wąs, Kazimierz Denesenko, Andrzej Siwak, Ryszard Polak, Wojciech Wąs, Andrzej Słowik, Bogusław Wąs, …” Jadwiga Gogola, Barbara Hudyka.
„Funkcję skarbnika pełnili: Andrzej Wioch, A. Cycoń, M. Bugala, Józef Warchałowski, Mieczysław Słowik, Józef Skała, Franciszek Gąsior, Władysław Klimek, Stefania Broda, Maria Gądek, …” Maria Kowalska.
„Gospodarzami byli m.in.: Franciszek Gąsior, Andrzej Król, Ignacy Hudyka, Stanisław Wójcik, Wojciech Kmietowicz, Józef Piątek, Tadeusz Drabik (4 kadencje), Włodzimerz Wąs, Mieczysław Dębosz, Adam Maniak, Drabik Tadeusz, Piotr Hadas, …” Grzegorz Wąs, Stanisław Knapik.
Jak z tych zestawień widać, niektóre nazwiska powtarzają się wielokrotnie, co świadczy o dużym zaangażowaniu się tych osób w pracę straży. O tym, że ofiarna praca kilkudziesięciu zapaleńców nie była należycie oceniana prze ogół mieszkańców, świadczą kolejne odezwy kierowane do obywateli z prośbą o datki wspierające tej tak bardzo pożytecznej i prężnej organizacji. Już na początku działalności straży, w roku 1884 , w odezwie do obywateli „Komisja organizacyjna Straży pożarnej ochotniczej” przypomina mieszkańcom klęski spowodowane ogniem i wzywa do finansowego poparcia jej inicjatywy wyposażenia zorganizowanej jednostki, pisząc: „niezmierne spustoszenia, których widownią był nasz kraj w ostatnich latach wskutek bezprzykładnych pożarów, niszczących do gruntu ludne osady miejskie wiejskie, obudziły obywatelstwo z apatii i z pociechą widzimy od niejakiego czasu gorliwy ruch koło organizowania ochotniczych straży pożarnych. Głosy te są przede wszystkim wpływem ogólnie w kraju odczutej potrzeby skutecznej i umiejętnej ochrony przeciw klęskom pożarów tak licznie kraj nasz nawiedzającym i tak dotkliwie wyrządzającym spustoszenia. Ważna ta dla dobrobytu sprawa postępuje jednak nader z wolna, w czym główna przyczyna: brak funduszy. Komisja organizacyjne Straży pożarnej ochotniczej w Tuchowie, odczuwając tę tak doniosłej wartości potrzebę, sądzi, że wesprzeć i zachęcić tego rodzaju usiłowania jest rzeczą i obowiązkiem każdego poczciwie myślącego obywatela kraju.”
Mimo zorganizowania OSP i jej prężnej działalności w ostatnim stuleciu, pożary nadal były groźne dla mieszkańców Tuchowa i okolicy, wybuchały niespodziewanie i niszczyły mienie wielu obywateli.
Z kolejnych zapisków dowiadujemy się o wielu drobnych pożarach, niszczących pojedyncze zabudowania. Większych, zbiorowych pożarów doświadczyli mieszkańcy miasteczka w czasie I wojny światowej w grudniu 1914 i maju 1915. Straż pożarna została upoważniona przez ówczesne władze miasta do spisania i oszacowania strat w wyniku działań wojennych. W dokumentach straży zachował się wykaz spisanych zniszczeń, był on podstawą do szacunku szkód.
W czasie I wojny ucierpiała też miejscowa jednostka OSP, gdyż mundury i wyposażenie strażackie zostało przez nieprzyjaciół wywiezione lub zniszczone, wobec czego zaistniała potrzeba reaktywowania jej działalności, bo pożary nie przestały nękać ludność. Toteż prezes straży Władysław Foltyński- i naczelnik Wiaźkiewicz wydali w roku 1919 odezwę do obywateli, odwołując się do ich ofiarności, aby móc od nowa zorganizować oddział OSP i odpowiednio go wyposażyć.
Mozolna praca społeczna garstki zapaleńców pod mądrym i wytrwałym przewodnictwem Władysława Foltyńskiego doprowadziła do reaktywowania oddziału OSP. W latach trzydziestych naszego stulecia poszczycić się mogą wielkim osiągnięciem – sprawieniem motopompy M-400. Odezwa wydana z tej okazji przez prezesa i naczelnika straży nie świadczy o wielkim zaangażowaniu tuchowian w jej sprawy.
Pożary prześladowały mieszkańców również w czasie II wojny światowej, jakkolwiek w porównaniu z I były one minimalne, często były to celowe podpalenia przez okupanta lub wynik wyładowań atmosferycznych, a strażacy nadal prowadzili swą działalność, walcząc z ogniem i innymi klęskami. O ich specjalnych uprawnieniach w czasie wojny i po niej, w okresie stalinowskim, niech świadczą legitymacje strażackie. Na legitymacji z 1943 roku jest adnotacja upoważniająca do „swobodnego poruszania się w dzień i w nocy”, zaś legitymacja z 1951r – do „swobodnego poruszania się także po godzinie policyjnej”.
O tym że pożary atakowały nie tylko prywatne domy, ale i instytucje, świadczy pożar dokumentów miejskich w ratuszu w pierwszych latach po II wojnie, pożar w klasztornym kościele NNMP w roku 1966, spalenie się zabudowań gospodarczych (stodoła, stajnia, szopa) na plebani kościoła Św. Jakuba w 1992, pożar ratusza w nocy z 14 na 15 marca 1993 itp.
Po II wojnie nadeszły czasy stabilizacji życia społecznego i gospodarczego, ale ”czerwony kur” nadal atakował. Strażacy zaczęli gromadzić nowoczesne wyposażenie. Występowały liczne trudności, gdyż kraj musiał odbudowywać się ze zniszczeń wojennych. W tych ciężkich materialnie warunkach już w 1947 roku zakupiono z własnych środków pochodzący z demobilu samochód (Dodge), a w kilka lat później OSP otrzymała z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej samochód Star i nową motopompę M-400 z kompletnym wyposażeniem. Dzięki uspołecznionej gospodarce dotacje na straż były znaczące. Toteż strażacy przez następne lata szybko powiększali swoje wyposażenie, którego nie można było należycie zabezpieczyć w starych szopach – garażach i drewnianej świetlicy. Zaistniała potrzeba zbudowania nowej remizy Z inicjatywy prezesa OSP Kazimierza Dutka przy zaangażowaniu wszystkich strażaków, rozpoczęto w roku 1966 budowę remizy i domu strażaka przy ulicy Świerczewskiego, (obecnie Sobieskiego). Po dwóch latach obiekt był gotów. Z tej okazji zorganizowano wielkie uroczystości w dniu 6 października 1968 roku. Warto podkreślić, że obiekt wybudowano w czynie społecznym przy znacznej pomocy finansowej Miejskie Rady Narodowej w Tuchowie i Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Tarnowie. Z okazji oddania do użytku nowej strażnicy i domu strażaka, tuchowska OSP otrzymała z KPSP nowoczesny beczkowóz na podwoziu Stara i kilka odcinków węży. W kilka lat później otrzymała kolejny samochód bojowy – Żuk. Sprzęt ten w pełni zapewnial wówczas prawidłową działalność jednostki.
W 1976 roku jednostka otrzymała nowy sztandar, który został odznaczony ”Złotą Odznaką Pożarnictwa”. Jej stan posiadania zwiększył się w następnych latach o motopompę M-800, nowego bojowego Stara 240 z dwoma napędami i pełnym wyposażeniem oraz zbiornikiem 2500 l, Jelcza 004 ze zbiornikiem na 6000 l. W miarę otrzymywania nowego sprzętu, stary przekazywano jednostkom OSP w gminie. W 1988 roku rozpoczęto rozbudowę domu strażaka, którą ukończono w roku następnym, zwiększając jego powierzchnię o 250 m2.
Za wieloletnią służbę w obronie życia i mienia obywateli przyznano jednostce OSP w roku 1990 medal ”Za Zasługi w 650-lecie Tuchowa”.
W tym okresie wyposażenie jednostki wzbogaciło się m.in. o działko wodne, agregat pianotwórczy, 21 mundurów bojowych, 3 drabiny nasadkowe. Strażacy troszczyli się o powierzony im sprzęt, czego dowodem było utrzymanie w ciągłej sprawności samochodów bojowych, motopomp, jak również pozostałego sprzętu. Zbiórki i wyjazdy do akcji bojowych trwały zaledwie kilka minut od chwili ogłoszenia alarmu. Tę sprawność jednostka zawdzięcza wieloletniemu zaangażowaniu kierowców – mechaników takich jak: Wąs Włodzimierz, Stanisław Knapik, Andrzej Gut, Marek Wąs.

źródło:
”KAMIENIE MILOWE TUCHOWSKIE JUBILEUSZE KOŃCA WIEKU”
praca zbiorowa pod redakcją Józefa Kozioła
TUCHÓW 2000

W roku 1989, o.o. Redemptorysci po ćwiczeniach Tarnowskiej Kompanii Odwodowej na obiektach klasztoru zaprosili strażaków na otwarcie Wielkiego Odpustu Tuchowskiego. Od tego też roku strażacy z całego powiatu tarnowskiego także z powiatów ościennych pielgrzymują do Tuchowa na spotkanie z Panią ziemii tarnowskiej.
12 września 1993 roku na tuchowskim rynku odbyły się główne uroczystości z okazji 110 – tej rocznicy powstania jednostki.
Decyzją Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, w roku 1995 jednostka podniosła zdecydowanie swój prestiż wśród okolicznych straży, gdyż została powołana w skład Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.
Było to uwieńczeniem starań Zarządu OSP o tworzenie nowoczesnego ratownictwa i podniosło status jednostki zaliczając ją do najlepszych. W tym samym roku ze środków przyznanych przez Radę Miejską zakupione zostało podwozie samochodu
Lublin z docelowym przeznaczeniem na samochód lekki ratowniczy. Cel ten, czyli zabudowę podwozia udało sie osiągnąć rok później tj. w 1996 roku. W roku 1997 w związku z przejściem części Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej do drużyny bojowej wzrosła znacznie liczba czynnych strażaków. Wraz ze wzrostem ilości zadań, powoli, ale systematycznie wzbogacano jednostkę w sprzęt bojowy: zespołowy i indywidualny. Rok póżniej t.j. w 1999 udało się skarosować nadwozie na samochodzie JELCZ. W kwietnu tegoz roku jednostka kontrolowana była przez pracowników KM PSP w Tarnowie – od tej pory kontrole takie stały się normą i odbywają się conajmniej raz do roku.
W roku 2002 szczególną uwagę należy zwrócić na wizytę Komendanta Głównego PSP gen. Zbigniewa Meresa oraz Zastępcy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Krakowie st. bryg. Seweryna Dyję a także Komendanta Miejskiego PSP w Tarnowie st. kpt Andrzeja Mroza. Celem wizyty było zapoznanie się gości z warunkami lokalowymi i wyposażeniem jednostki. Działalność gospodarcza w tychże latach to przede wszystkim troska o sprawność (przybywającego coraz częściej od 1995 roku) sprzętu bojowego, zabezpieczenie budynku Domu Strażaka oraz prac porządkowych otoczenia.

CDN.

W 2013 roku z okazji jubileuszu 130 – lecia powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Tuchowie, powstała publikacja – monografia „Ochotnicza Straż Pożarna w Tuchowie 1883 – 2013”. Wydawcą monografii był Urząd Miejski w Tuchowie a autorem Członek Honorowy OSP w Tuchowie – Aleksander Kowalik.

Wersja książkowa powyższej publikacji jest do nabycia w tuchowskim Domu Kultury, natomiast poniżej zamieściliśmy link do wersji PDF. Zapraszamy do lektury.

OSPTuchow_1883-2013